W jakiej walucie trzymać oszczędności?

W jakiej walucie trzymać oszczędności

To trudne czasy dla oszczędnych – inflacja rośnie, złotówka się osłabia, czasy są wyjątkowo niespokojne, a jutro mocno niepewne.

Sytuacja na świecie, a szczególnie na wschodniej granicy staje się coraz mniej stabilna i nie wiadomo, czy jest jakikolwiek sens oszczędzania.

Jak najbardziej, bo pieniądze mogą być nam zaraz bardzo potrzebne.

Tylko słowem kluczem jest dziś dywersyfikacja, czyli rozproszenie swoich oszczędności, tak by zminimalizować ryzyko.

Na jakie waluty warto postawić?

Złotówka

Jeśli zarabiamy w złotówkach, mieszkamy i żyjemy w Polsce, oszczędzanie w walucie innej niż złotówki jest ryzykowne, bo może się okazać, że poniesiemy koszty podwójnego spreadu.

Raz przepłacimy przy zakupie, a drugi raz stracimy przy sprzedaży.

Nie dość na tym, może się okazać, że mocno tracimy, bo złotówka to na światowym rynku waluta egzotyczna, której wartość zależy od sytuacji gospodarczej.

W znakomitej, rozwojowej sytuacji siła złotówki rośnie, w innej spada.

Oczywiście to niejedyne przyczyny wahań na rynku.

Tylko inwestowaniu w waluty powinna towarzyszyć zupełnie inna motywacja niż chęć szybkiego zysku.

Chodzi o to, aby ograniczyć nasze ryzyko straty.

Może ustabilizować budżet dokładnie tak samo, jak robią to banki centralne?

Dolar – stabilizacja portfela

Każdy bank centralny świata stara się stabilizować swoje zasoby, a na tę stabilność wpływają przede wszystkim złoto i dolary.

Udział waluty amerykańskiej w światowych budżetach to około 60%.

To potwierdza ogromne zaufanie, jakie ma świat do gospodarki Stanów Zjednoczonych i samego kraju, jako jej emitenta.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że to waluta, której jest na świecie mnóstwo, a więc nie ma dużego zagrożenia jej wahaniami.

Dolar to waluta z grupy bezpiecznych przystani, a zasada zmian kursowych jest w tym przypadku oczywista.

Rosną w siłę, gdy na świecie narastają kryzysy, a spadają, gdy sytuacja gospodarcza i społeczna jest stabilna.

Frank szwajcarski

To także idealna waluta inwestycyjna, która doskonale stabilizuje portfel w czasach kryzysu.

Nie zapominajmy, że jeszcze dwie dekady temu była ścisłe powiązana ze złotem, a jej siła w tym krótkim okresie wzrosła dwukrotnie w stosunku do dolara amerykańskiego.

Szwajcaria to kraj rozsądnych ludzi, którzy dbają o spokój, stabilizację i neutralność, a więc i ich waluta gwarantuje stabilność.

Korona norweska – ryzyko, ale i zysk

To ciekawe, korona to także waluta lokalna i to należąca do małego kraju, ale zupełnie inna niż złotówka.

To proste, system walutowy Norwegii uznawany jest za najstabilniejszy na świecie.

Tamtejsze banki cieszą się sporymi nadwyżkami, a przychody z ropy i gazu sprawiają, że kraj nie tylko świetnie radzi sobie z obsługą swego zadłużenia.

Ale i wręcz może dosłownie pławić się w pieniądzu.

Korona doskonale oddaje sytuację na rynku surowców, dlatego bywa nieco zmienna.

Tylko ta płynność pozwala także na świetny zarobek, jeśli tylko zbadamy koniunkturę.

Z rynkiem surowcowym powiązany jest także dolar australijski i kanadyjski.

Euro – waluta sąsiadów

Długo nie wejdziemy do strefy euro i to raczej pewne, a więc waluta pozornie nie jest nam potrzebna.

Tylko w większości krajów europejskich to właśnie w tej walucie zrealizujemy podstawowe zakupy.

Wirus sprawił, że inflacja dotknęła także kraje strefy, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu niż Polskę.

Przypomnijmy, że euro to waluta stabilna, która obejmuje około 20% zasobów banków centralnych.

A przydaje się nawet podczas podstawowych zakupów w sklepach internetowych.

W jakiej walucie trzymać oszczędności – kryptowaluty

Jeszcze jedną opcją na ulokowanie swoich oszczędności są kryptowaluty.

Cyfrowe pieniądze stają się coraz popularniejszą opcją na alokację kapitału.

Mamy tu do wyboru oczywiście Bitcoina, ale także mnóstwo innych altcoinów.

Dla osób, które nie specjalnie znają się na tym rynku, ciekawym rozwiązaniem mogą być również stablecoiny – odpowiedniki walut fiducjarnych.

Więcej informacjo o zarabianiu na krypto znajdziesz na stronie https://finansepersonalne.pl/jak-zarabiac-na-kryptowalutach/

Niektóre giełdy i portfele pozwalają bowiem na pomnażanie zgromadzonych pieniędzy poprzez tzw. staking (działa podobnie do lokaty) czy pożyczki.