Gotówka czy karta?

Gotówka czy karta

Panika to najgorszy doradca, a w tej chwili wielu z nas jej ulega.

Pieniądze znikają z bankomatów, wypłacamy gotówkę i chowamy w skarpetach.

Zupełnie tak samo zachowywaliśmy się w momencie ogłoszenia pierwszych obostrzeń związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa.

Zastanówmy się zatem, co jest lepsze w kryzysowych sytuacjach – gotówka czy karta?

Czy gotówka w portfelu da ci spokój?

Masz taką potrzebę i kilka tysięcy w portfelu cię uspokaja?

Wypłać je, jeśli faktycznie zapewni ci to spokojny sen, bo to on jest w tej chwili najważniejszy.

Zwłaszcza że, nie należy wykluczać faktycznego zagrożenia atakiem hackerskim, który może oznaczać, czasowe zablokowanie dostępu do kont i naszych pieniędzy.

Tylko to normalne awarie, które zapewne bez trudu zostaną usunięte, potrzeba na to tylko odrobiny czasu.

Kilkaset złotych zupełnie wystarczy, aby zrobić, nawet nagłe i niespodziewane zakupy.

A jeśli będzie wojna i trzeba będzie uciekać?

Taki scenariusz jest oczywiście możliwy, aczkolwiek na razie mało prawdopodobny.

Jeśli „car” dotrze do naszych granic i trzeba będzie szybko uciekać, same oszczędności w gotówce to zbyt mało.

Jeśli tak bardzo się boisz, musisz sprzedać wszystko, co masz.

Bo zapewne masz dom czy mieszkanie, działkę, samochód i inne dobra materialne, które nie są zbyt łatwo zbywalne od ręki.

Nie zapominaj, że zbędna panika może cię bardzo wiele kosztować i daruj sobie takie ruchy, dopóki nie będą konieczne.

Gotówka może być groźna

Zwyczajnie, nadmiar gotówki, którą trzymasz w skarpecie, jest niebezpieczny.

Nawet jeśli masz doskonały sejf, w którym zamykasz pieniądze możesz obawiać się kradzieży lub co gorsza napadu.

A co, jeśli nastąpi grabież i coś zagrozi twojemu życiu?

Karta i stały dostęp do konta są zwyczajnie bezpieczniejsze.

Nie oznacza to, że nie jest warto pewnych sum zabezpieczyć, ale na pewno więcej pieniędzy w torebce to ogromne zagrożenie napadem bandyckim i rozbojem.

Konta są zabezpieczone

Polska jest częścią Unii Europejskiej i naprawdę warto to doceniać.

Oprócz wielu innych przywilejów członkostwo zapewnia nam stabilizację system bankowego.

I gwarancje naszych pieniędzy do kwoty 100.000 euro, a konkretnie jej równowartości – https://www.bfg.pl/gwarantowanie-depozytow/zasady-gwarantowania-depozytow/wysokosc-gwarancji-bfg/

Oznacza to najprościej, że niezależnie od tego, co się dzieje: czy mamy do czynienia z upadłością banku, czy potencjalna wojną, równowartość tej kwoty, na pewno wypłacimy z banku.

Rzecz jasna, z tego powodu warto w przypadku posiadania większych pieniędzy „rozproszyć” je pomiędzy bakami.

Dywersyfikacja oszczędności na koncie

To, co pewne, to podzielenie swoich pieniędzy pomiędzy różne waluty.

Złotówka może być niewiele warta.

To waluta lokalna, reszta Europy posługuje się euro i naprawdę warto mieć je do dyspozycji.

Nie trzeba chyba wspominać, że „twarda” waluta to dolar, który ma to do siebie, że jego wartość znacząco rośnie w czasie niepokojów społecznych.

Karta kredytowa, czyli „wszelki wypadek”

Karta kredytowa to naprawdę pożyteczny instrument finansowy.

Który jednak obrósł w negatywne mity, wynikające głównie z tego, że posługujemy się nią w sposób nieprawidłowy.

Tymczasem zasady są tylko dwie:

  • po pierwsze – karta służy wyłącznie do dokonywania płatności, a nie wypłacania gotówki z bankomatu,
  • po drugie – zawsze trzeba spłacić ją w całości, w czasie jednego cyklu rozliczeniowego.

W ten sposób zyskamy dokładnie to, o co chodzi, czyli skorzystamy z pieniędzy banku, a nie własnych i to zupełnie za darmo.